2012-05-16
Zespol jest w bardzo dobrych humorach, wszyscy sa zdrowi a pogoda, no coz, wciaz niezdecydowana. Czekamy na okno i staramy sie czyms zajac, np. spacerami do Kala Patar, Obozu I na Pumori, Pumori Base Camp a takze do kafejki internetowej Gorak Shep. Gramy takze w pokera w wysokogorskim kasynie (maja nawet prawdziwe chipsy) in obserwujemy jak inne zespoly obstawiaja pogode na atak szczytowy. Dzis sa moje urodziny. Jeden z prezentow zapakowany byl w torbe na hm.. toaletowa torbe, z braku papieru do pakowania - kreatywnosc w najlepszej postaci! Zrobilam sobie przepiekny spacer na 6000mnpm, pogoda fantastyczna, cicha i sloneczna. Usiadlam na gorze na pol godzinki aby poogladac panoramy Mount Everest i Lhotse i podtrzymac aklimatyzacje. W Bazie staramy sie cwiczyc slack line i pozostac przy zdrowych zmyslach wspomagajac sie roznymi grami, zartami i dobrym jedzeniem. Wczoraj wieczorem nasz kucharz Serki zamordowal nas oblednym czekoladowym deserem.
2012-05-15
2012-05-14
2012-05-13
2012-05-08
2012-05-06

















